"Sztuki nigdy się nie ma na wyłączność. Kreatywność nigdy nie jest sama. Ona jest zawsze środkiem wyrazu wielu ludzi. Zawsze występuje w szerszym kontekście."

Senftleben

Pierwszy tydzień września trzech polskich studentów poznańskiej ASP spędzi w mojej miejscowości – Dodenburgu, wspólnie pracując z czterema studentami Wyższej Szkoły Technicznej i Designu w Trewirze. Po co? Aby przybliżyć Niemcom z tej okolicy Polskę i Polaków znanych tutaj raczej jedynie z prac sezonowych i pokazać, że współpraca między krajami nie musi ograniczać się do regionów przy granicy. Sami jesteśmy ciekawi, do czego taka współpraca i ten projekt zainspirują młodzież po obu stronach. Zwieńczeniem pleneru będzie wystawa prac, która odbędzie się w niedzielę 6 września w dodenburskiej szkole.

Wszystko zaczęło się od tego, że podczas Letniej Akademii Sztuki w Trewirze, w której uczestniczyłam dwa lata temu, doświadczyłam czegoś zaskakującego, wręcz szokującego i smutnego: żaden z wykładowców, z którymi wówczas współpracowałam w Trewirze, nie potrafił wymienić ani jednego nazwiska polskiego współczesnego artysty. Fakt, że tak mało uwagi poświęca się w Niemczech polskiej sztuce współczesnej, zirytował i zawstydził mnie. W zeszłym roku przez spotkanie w Nowej Górce ze Sławomirem Brzoską, artystą i profesorem poznańskiej ASP, powstał pomysł, by połączyć młodych polskich i niemieckich artystów.

Moja sytuacja mieszkaniowa stwarza idealne warunki do tego: dużo miejsca, trzy atelier, w których sama pracuję, a w których wystawali już inni artyści. Dodenburg to idylliczna wieś z pięknymi krajobrazami, zamieszkałą przez 92 otwartych i ciekawych świata mieszkańców.
Europa, a zwłaszcza polsko-niemieckie porozumienie, leżą mi na sercu. Kocham Polaków, lubię być Niemką i pokładam nadzieję w przyszłości z młodzieżą.

W Annie Bulanda-Pantalacci, pochodzącej z Polski artystce, znalazłam przyjaciółkę i pokrewną duszę. Natychmiast zachwycił ją mój pomysł, więc zadbała o kontakt ze studentami szkoły w Trewirze, w której prowadzi zajęcia. Za kontakt ze stroną polską odpowiadają zaś Sławomir Brzoska oraz prof. Andrzej Syska z ASP.

Wygląda na to, że miły kontakt ze studentami z obu krajów będzie bardzo ożywiony. Cieszę się na ich przybycie. W tym roku to ja goszczę uczestników projektu. Anna Bulanda-Pantalacci objęła pedagogiczną opiekę nad studentami. Kolejne edycje projektu, odbywającego się w ramach inicjatywy Heckenland Forum, planowane są w Krzyżowej i innych miejscach w Polsce.